balisz blog

Twój nowy blog

Wpisy, których autorem jest autor

Znamy dwa Paryże:
-Paryż Hilton
-Paryż-stolicę mody
Skupię się raczej na Paryżu z tymi wszystkim zwrotami „Ou
Revoir’,”oui” i innymi duperelami których uczę się na dodatkowych
zajęciach pozalekcyjnych.Daruję sobie obrazki ponieważ perspektywa siedzenia z
moją neostradą  i ściągania obrazków ze style.com,potem obrabianie ich w
Photoshopie spędza mi sen z powiek.Nie polecam.
Paryż w tym sezonie nie miał za bardzo czym mnie zachwycić.Oczywiście zdarzały
się wyjątki(Chociaż McQueen odkąd pamiętam mnie zachwycał).Ten sezon sprawił,
że mam również nowego ulubionego projektanta(no może nie aż tak bardzo) i
straciłem szacunek do innego(Sorry, Jean Paul :/ ).Regułę, że to co
najciekawsze zostawia się na koniec pomine i zinterpretuję kolekcję na swój
sposób :)
**********
Alexander McQueen
Jeśli Fashion Week w Paryżu już prawie się kończy a ty nie możesz usiedzieć
nawet chwili to znak, że dziś pewnie jest pokaz Alexandra McQueena.Od tego
projektanta zawsze się bardzo dużo wymaga i najczęściej nie zawodzi on pod
żadnym względem(No dobra, skórzane coś zakrywające pół twarzy z wystającym spod
tego tiulem na jesień/zima 2007 trochę zawiodło).Ten sezon dla McQueena był
wyjątkowo udany. Inspirując się Królową Elżbietą, Matą Hari, Indiami a nawet
drzewkiem ogrodowym stworzył kolekcję zapierającą dech w piersiach. Modelki jak
boginie, bogato ozdabiane przez wymyślne i piękne diademy,kolczyki i naszyjniki
przedefilowały po wybiegu w kreacjach godnych  księżniczek. Calość bez
żadnych minusów, bez żadnych nie domówień. Absolutny Hit!
***********
Balenciaga
Po kolekcji piankowych kostiumów do nurkowania w kolorze wrzosu i srebra i
zbroi zrobionych z ceraty wszyscy oczekiwali, że Nicolas w tym sezonie powtórzy
sukces kolekcji na sezon jesień/zima 2007.Niestety się przeliczyli. Oczywiście
wiele z elementów kolekcji zachwycało ale nie powalało na kolana. Ot, takie
nawiązanie do kultowej już kolekcji na wiosnę 2007 nie wyszło na dobre i w tym
sezonie. Jedynym plusem jest seria bluzek. Reszta za przeproszeniem wygląda jak
pół pupy zza krzaka..
**********
Chloé
W tym sezonie Chloé  jakby jakoś mniej rebelianckie. Nadal niegrzeczne
ale  ale jakby bardziej wyciszone. Nie powiem żeby mi to przeszkadzało, bo
wielkim fanem Chloé .Tak to ni gruszka ni pietruszka :)
**********
Chanel
Wiosenna kolekcja nie wywoływała innego odczucia jak nienawiść  i obrzydzenie
do twórczości Karla dla Chanel. Na jesień Karl jednak nam się trochę
zrehabilitował. Pokazał dobrze znany styl Chanel. Ale Karl to nie zachwyca! Ta
kolekcja przeszła sobie ot tak.Bez żadnych fajerwerków, spazmów szczęścia czy
czegoś w tym stylu. Nudy na pudy. Jedyny plus: Wybieg.
**********
Christian Dior
Nawet nie śmiem sobie tym szajsem głowy zawracać.
**********
Givenchy
Nigdy nie byłem fanem Givenchy.Teraz żałuję.Kolekcja na jesień to istne
cudo.Kocham te łańcuchy,kocham tą skórę kocham te cięcia.Ricardo jesteś boski!
**********
Jean Paul Gaultier
Jean Paul Gaultier-„Niegrzeczny chłopiec” francuskiej mody Zaprezentował
nam tym razem kolekcję złożoną właściwie z futer i skór. Martwe lisy, króliki, sobole
i inne zwierzęta sprawiły że kolekcja jest w stylu „Weź to i nie wracaj”. A Ty
Jean Paul nie wracaj dopóki nie stworzysz czegoś bardziej wartościowego!
**********
John Galliano
Patrz:Christian Dior
**********
Karl Lagerfeld

W swojej autorskiej linni Karlowi wyszło o wiele lepiej niż w Chanel.Jak to często u Lagerfelda bywa, nastąpiła maskulinizacja sylwetki-pojawiały się muchy i elementy z męskiej szafy.Chociaż oglądając kolekcję Lagerfelda wydaję mi się, że nawet tworząc linnie kobiecą ciągle bierze pod uwagę co sam by założył.Ubrania wyjęte po prostu z szafy „Mistrza”.Jedyny minus:Płaskie buty.
*********
Lanvin

Ten mały,  krasnalowaty Elbaz to geniusz!
Stworzył kolekcję przez którą zacząłem pałać sympatią do niego i francuskiego domu
mody którego jest dyrektorem kreatywnym.. Wspaniałe cięcia, niebywałe fasony,
cudowne dodatki i świetna mroczna, przesiąknięta erotyzmem atmosfera. Coś niebywałego
i absolutnie GENIALNE!
**********
Stella McCartney
Ukochana córeczka Beatels’a ze skłonnościami do zapędów czysto hippisowskich znów uraczyła nas uroczą kolekcją.Jej magia polega na zwiewności,miękkiej linni i prostych fasonach.Ubrania bardzo seksowne ale nie przeładowane niepotrzebnym erotyzmem.Obowiązkowy brak skór i futer Stella zastąpiła lekkimi materiałami:szyfonem,organdyną.Ciekawym dodatkiem są buty:Wysokie koturny,trochę cofniętę.Stella znów nie zawiodła  fanów jej talentu.
**********
Valentino
Płaczę,szlocham i ubolewam nad tym co zrobiła Fachinnetti w tym sezonie. Kolekcja zbyt minimalistyczna(Valentino nie znosił minimalizmu),bardzo blada.Uwielbiałem przepych i blichtr w poprzednich kolekcjach Garavaniego , teraz tego nie było.Alessandra zostawiła we mnie pewien niedosyt.Poczekam,zobaczę może kolejny sezon będzie lepszy..
**********
Viktor&Rolf
Jak to dobrze mieć ten duet holenderskich projektantów!Potrafią rozjaśnić Fashion Week po tylu zawodach ze strony „geniuszy”.W tym sezonie chcieli wyrazić swój sprzeciw przeciwko zbyt szybko postępującej komercjalizacji w modzie.Dlatego modelki miały na twarzach wymalowane napisy : NO.Na ubraniach(dosyć prostych swoją drogą) umieszczali trójwymiarowe napisy : DREAM,na futrze widniał napis : WOW. Kolekcja zdecydowanie jedna z ciekawszych,utrzymana w ciemnych barwach z przebłyskami koloru czerwonego.Zdecydowanie na tak!

**********

Pozdrawiam

B.

 

Nie chce mi się pisać o Londynie.Nie lubię tych eksperymentów modowych.Chce skupić się na ważniejszych według mnie wydarzeniach:Na Mediolanie.Zawsze czekam na Mediolan.Pytanie:Co w nim takiego ciekawego? Otóż to drugie co do wielkości miasto we Włoszech skupia  najbardziej rozerotyzowane osoby projektantów.W Mediolanie nieodłącznie króluje seks i elegancja.Pomyśli sobie ktoś:Zaraz zaraz,przecież to dwa skrajne elementy!-Otóż nie!W Mediolanie Seks i Elegancja to jedność dająca o sobie znać na każdym kroku:)
**********
Alberta Ferretti
Zadziwiające jak pozornie nieznana projektantka mody może wpływać na czyjeś postrzeganie kobiecości.Chociaż w tym przypadku raczej dziewczęcości.Alberta Ferretti stworzyła na sezon jesienno/zimowy piękną wizję dziewczyny eterycznej, jakby unoszącej się lekko nad ziemią.Cudowna znajomość właściwości materiałów pozwoliła na pokazanie naprawdę dobrej kolekcji w której miesza się nawoczesność i tradycja.Prawdziwe cudo!

**********
Bottega Veneta
Odkąd w 2001 Tomas Maier przejął fotel dyrektora kreatywnego po Gilesie Deacon’ie zaczął podążać w zupełnie innym kierunku niż jego poprzednik.Maier nastawił się na stworzenie kobiety neutralnej-estetki nie chodzącej w byle czym.Właściwie wiedziałem czego spodziewać się w tym sezonie po tym włoskim domie mody.Nieodłącznie w każdym sezonie pojawiają się sukienki tuż za kolano przepasane cieniutkim skórzanymn paseczkiem(skórzane akcesoria  to specjalność domu),luźne płasczyki,szerokie spodnie.Gama kolorystyczna dowolna:od beżu poprzez zółcie  po zielenie aż do granatów i czerni.Jednak w tym sezonie kolekcja posiada pewną świeżość,pewnego rodzaju młodość ducha co czyni ją jedną z najlepszych kolekcji nadchodzącego sezonu.

**********
Burberry Prorsum
Burberry to brytyjska firma zajmująca się prdukcją dóbr luksusowych.Opócz pret-a-porter  zajmuję się również designem wnętrz i przedmiotów codziennego użytku.Symbolem firmy jest Kratka Burberry, jeden z najbardziej rozpoznawalanych  znaków towarowych na świecie ( i najczęściej podrabianych).Z czym wiąże się fenomen tej oto  kratki?To proste!Symbolizuje ona angielski dobrobyt i obycie.Historia domu jest pełna wzlotów i upadków.W 1997 roku Rose Mario Bravo-włoska bizneswomen piostanowiła zrewitalizować dom mody który kojarzył się dotąd z nudnymi trenczami i przejedzoną już kratką.W tym celu podkupiła od Gucci Group projektanta Christophera Bailey’a i zatrudniłą top modelkę Kate Moss w roli twarzy kampanii reklamowych.Sukces gonił sukces-Burberry znów stawało się jedną z najbardziej znaczących firm w świecie mody.Na sezon Jesień/Zima 2008/09 Christopher mnie zaskoczył.Kolekcja miejscami przypominała mi…bezdomnych.Fasony dosyć proste:luźne trencze przypominające męskie marynarki,sukienki tuż przed lub tuż za kolanem.Paleta kolorów jak to na jesień ciemna:szarości,czernie,granaty-jednak pojawiły się również czerwienie,błękity wyblakłe zielenie.Wszystko to zaprawione czapkami w stylu”chłop z pola”.Szlag trafił elegancję!-Ale i tak to będzie hit!

**********
D&G
Domenico Dolce i Stefano Gabbana zrezygnowali na ten sezon z ociekającego seksem wizerunku.Postanowili zmierzyć się ze stylem Królowej Anglii Elżbiety.Na wybiegu można było zobaczyć całą plejadę babć sprzedających na rynku jajka albo ziemniaki.Wszechobecne były chusty, sweterki,bluzki koszulkowe,kraciaste spódnice i szeroki spodnie.Elegancja może i jakaś jest ale napewno bardziej odsunęła się w cień…cóż..moja babcia jest zadowolona :)

**********
Dolce&Gabbana
Zawiodłem się na duecie włoskich projektantów w sezonie wiosna/lato.Ich romantyczny,mdły look wywoływał u mnie niechęć i szczerze mówiąc bałem się co pokażą pół roku później.Odchodząc od stylu dominy z pejczem w ręku,skórzanym wdzianku czy pleksiglasowym gorsecie, Dolce&Gabbana zaserwowali nam połączenie militaryzmu ze stylem country i modnym babcinym lookiem.Fasony dosyć nobliwe:Spódnice za kolano,sweterki,szerokie spodnie w kant,płaszczyki.Wzornictwo podobnie jak w tańszej linii:króluje krata jednak już nie tak bezczelnie widoczna.Na głowach beret, na nogach skórzane botki.Wyszło jak wyszło.Pozostaje tylko skulić ogon i udac się w poszukiwaniu sweterków w romby i przaśnych spódnic :)

**********
Dsquared²
Bracia Caten przyzwyczajali nas do swojego seksownego, nieco kiczowatego looku już parę dobrych sezonów.Na wiosne mieliśmy coś w stylu dziwki gangstera-sukienki baby doll+łańcuchy.Rok temu zaserwowali nam styl dominy-kobiety przyszłości.Zawsze jednak zostawiali pewien niedosyt.Na sezon Jesień/Zima 2008/09 bliźniacy zaserwowali nam porcję militarnego stylu połączonego z biurowym szykiem by pod koniec dać nam bieliźniarskie kreacje.Kobieta Dsquared chodzi w ołówkowych spódnicach, butach na niebotycznie wysokim ( i cienkim) obcasie (przez co niektóre modelki buty po prostu zdejmowały),pelerynkach i bluzkach z bufkami.Wieczorem zamienia się w prawdziwego wampa głodnego mężczyzn i potrafiającego wracać nad ranem w samym płaszczu.Ta kolekcja to definitywnie jedna z najlepszych kolekcji w Mediolanie.

**********
Fendi
Karl Lagerfeld kierując włoskim domem mody z rodzinnymi tradycjami łączy nowoczesność z tradycją.Karl sprawił, że futro-wyznacznik luksusu i pozycji w społeczeństwie stało się niemalże okryciem dziennym-ogólnodostępnym.Często zarzuca się niemieckiemu projektantowi, że Fendi robi się nudne, że jest zbyt „grzeczne”.Karl w tym sezonie dał sobie jakoś radę z tymi zarzutami.Oczywiście jak to na jesień królują futra.Stylizacja na mroczną marę+plus tony futra=natychmiastowy atak ze strony środowisk walczących  o dobre traktowanie zwierząt i organizacji typu PETA(Swoją drogą jakoś nie jestem przeciwny futrom).Cóż poradzisz…życie..:)

**********
Gucci
Po prostu nie!Frida wracaj skąd przybyłaś!
**********
Missoni
Przyzwyczaiłem się  już do omijania domów mody majacych cokolwiek wspólnego z wszechobecnymi zygzakami,paseczkami czy innymi nachalnymi nadrukami.Przyzwyczaiłem się, żeby nie oglądać pokazów Missoni czy Pucci.Jednak w tym sezonie Missoni zmieniło trochę kierunek rozwoju firmy również pod względem wzornictwa.Oczojebne zakrętasy zamieniono na bardziej subtelne kwiaty,liście.Kolory są bardziej przygaszone a ubrania nie emanuję taką ferią barw w stylu sygnalizacji świetlnej.Kolekcja odznacza się miękką linnią ubrań,przyjemnymi dla oka kolorami i łatwymi do noszenia fasonami.

**********
Prada
Sorry Miuccia nie tym razem.Nie trafiła do mnie ta defilada koronkowych worków  połączonych ze zwykłymi bluzkami.
**********
Roberto Cavalli
Jak ktoś przestaje chodzić na dziwki i zaczyna spędzać więcej czasu na łonie rodzinnym powstają kolekcję których nie można zbytnio sprecyzować bądź (nie bójmy się używac tego słowa)zaszufladkować.Wiadomo, Roberto to rozpustnik ale  od wiosny 2008 zaczął nam dawać do zrozumienia, że czas skończyć z tym dziwkarskim lookiem i zacząć spełniać potrzeby kobiet bardziej romantycznych i subtelnych.Ogólnie powstał chłam.Jest tu trochę seksu, jest tu trochę elegancji, są kwiatki, słodkie sukieneczki.Ogólnie do wyrzygania :)

**********
Versace
Donatella od pewnego czasu znajduję się w pierwszej dziesiątce moich ulubionych projektantów.Jej projekty są bardzo kobiece,mega seksowne i co najważniejsze eleganckie.Po udanej kolekcji na sezon wiosna/lato 2008 myślałem, że nie można stworzyć już nieczego lepszego.Myliłem się.Donatella trochę odeszła  od typowych dla niej fasonów czy stylizacji.Z wybiegu zeszły małe Donatelle w obcisłych sukienkach z kocią kreską na powiece.Dom mody Versace postawił tym razem poprzeczkę niebywale wysoko.Stworzył symfonię kobiecych sukienek,płaszczyków i wszelkiej maści akcesoriów.Donatella znów uratowała Fashion Week w Mediolanie.Chwała ci za to!

**********
Pozdrawiam :)
B.

Witam państwa serdecznie na kolejnej odsłonie mojego bloga.Tym razem będe pisał o modzie,Zacznę od krótkiej recenzji  Fashion Weeków.Na pierwszy ogień rzucamy Nowy York.
Nie przepadam za Nowojorkim tygodniem mody.Według mnie nie wnosi on zbyt dużo do świata mody.Ale to właśnie Nowy York wpłynął na mnie pozytywnie(Nie licząc pewnych dyfunkcji Marca Jacobsa w  znalezieniu sobie inspiracji)
**********
Calvin Klein
Francisco Costa przyzwyczaił nas już do swojego stylu-pełnego szarości,granatu wielu odcieni bieli i czerni(W sumie trudno i inne kolory tworząc dla domu mody znanego właśnie z minimalizmu i robienie ubrań takich by kobieta czuła się w nich jak w „drugiej skórze”).W kolekcji na zimę nie brakuję prostych cięć łatwych do noszenia fasonów płaszczy i ołówkowych spódnic.Stylizacja na niebywałą lekkość zarówno w ubraniach jaki i w „makijażu bez makijażu” modelek.Francisco znów udowodnił, że życie w szarych barwach może być przyjemne .

**********
Carlos Miele
Kobieta nosząca ubrania Carlosa to prawdziwa elegantka.Na dzień zakłada  ołówkową spódnicę z podniesionym stanem i białą bluzkę,zaś wieczorem zamienia się w wytworną damę w satynowej sukni.Carlos Miele nie zostaje jednak zaszufladkowany w tych fasonach.O nie nie! Pojawia się u niego cała gama świetnei skrojonych płaszczy,spódniczek,marynarek czy nawet świetny bezowy sweter.W sam raz na wieczory przy kominku przy lampce wina.Najlepiej w jakimś drogim kurorcie  :)

**********
Derek Lam
Kolekcja niezwykle kobieca i elegancka.Przypomina mi trochę okres powojenny.Dwurzędowe płaszcze,obcisłe żakiety przywodzą na myśl ostatnie działaczki ruchu oporu.Mam słabość do tego typu stylizacji.Wywołują u mnie zawsze uśmiech.Pokazują kobietę silną,zdecydowaną.Nie jakąś romantyczną dziewczkę latająca po łące w poszukiwaniu kwiatków.Derek stworzył sylwetkę kobiety która równie dobrze gotuję co strzela.Taka waleczna Jagna.

**********
Lacoste
Trochę za bardzo przypominało mi to Michael’a Korsa.No cóż..Nic nie poradzę-kocham te szaliki!Uwielbiam te przebłyski koloru spod wielu warstw szarości.Kocham te przyjazne dla oka fasony-sweterki,spodnie 3/4 ,kombinezony jak z lat 70.Obok tej kolekcji nie można po prostu przejść obojętnie.Trzeba tylko się modlić żeby „banany” szybko nie podchwyciły tego stylu i nie  bezcześciły marki lacoste już więcej :)

**********
Oscar de le Renta
Oscar się świetnie trzyma.Udowadnia to z każdym sezonem.On nie musi szokować czy odwoływać się do jakiegoś przekazu.Wystarczy, że robi ubrania-eleganckie,klasyczne, wysmakowane i przy tym szalenie seksowne.

**********
Michael Kors
Ruszamy w podróż!Nieważne jakim środkiem lokomocji porusza się kobieta Korsa, zawsze musi on wyglądać świeżo,schludnie i niebywale seksownie.Minimalizm kolekcji zachwyca mimo iż nie jestem zwolennikiem tego nurtu.Ubrania idealne zarówno do przemieszczania się po Nowym Yorku jak i do dalekich podróży w nieznane.W końcu i tu i tu są przystojni faceci czekający na modne kobiety :)

**********
Zawiódł..oj zawiódł mnie Marc Jacobs.Gdzie ta charyzma?gdzie kreatywność? gdzie ten geniusz z wiosny?Kto w tym sezonie tak powodzi za nos wszystkie Fashion Victim?No kto?Napewno nie Marc który nie miał chyba Skąd czeroać inspiracji i stworzył serię worków na ziemniaki i kombinezonów z tafty.Pozostaję płakać i modlić się żeby Marc w następnym sezonie dostał prawdziwego kopa :)

Już niedługo podrasuję trochę blog.Postaram się też jak najszybciej napisać recenzje następnych Fashion Weeków :)
Pozdrawiam
B.


  • RSS